1434663465 Socialmedia icons Facebook instagram google plus bloglovin 16

Bullet journal dla początkujących

14 Cze 2017
Kategoria: Lifestyle
Czytany 291 razy

Wiecie, czym jest bullet journal? Zakładam, że większość z was doskonale zdaje już sobie sprawę co to i o co chodzi albo co najmniej o tym słyszało. Dla tych, którzy słyszą o bujo po raz, wspomnę tylko, że jest to kreatywny planner, kalendarz. 

Tworzenie bullet journala jest bardzo kreatywne, nie mogłam więc pominąć tego tematu, bo idealnie wpisuje się w moje pasje związane z projektowaniem czy rysowaniem, a od jakiegoś czasu także planowaniem.

Tematem bujo zainteresowałam się blisko rok temu. Na początku podglądałam, co to jest i o co tak naprawdę w tym chodzi. W końcu stwierdziłam, że może warto byłoby spróbować, tym bardziej, że kolejny kalendarz, niby dostosowany do moich potrzeb, okazał się niewypałem.

planowanieZaczynałam od zwykłego kalendarza zakupionego w sklepie, do pewnego czasu mi wystarczał, ale w końcu okazało się, że ma zdecydowanie za mało miejsca na wszystko, co chciałabym, aby się w nim znalazło. Na początku 2016 roku znalazłam dziewczynę, która miała kilka własnych projektów wnętrza kalendarza oraz okładkę, która była spersonalizowana. Wydawało mi się, że to będzie strzał w 10 i idealne rozwiązanie. Było tak, ale tylko przez kilka miesięcy, bo później zorientowałam się, że brakuje sporo rzeczy oraz ma za mało miejsca na elementy, którymi chciałabym wzbogacić kalendarz. Przeszłam w końcu w całości na prowadzenie tylko kalendarza w wersji elektronicznej, czyli Google kalendarz. To dobre rozwiązanie, jednak nie do końca mnie satysfakcjonujące, jestem tradycjonalistką i lubię mieć wersję papierową.

planner 2016I tak oto dojrzałam w końcu do bujo.

Zakupiłam odpowiedni notes i przepadłam na Pintereście w poszukiwaniu inspiracji. Zgromadziłam sporo różnych rozwiązań i wariantów. Tak się w to wciągnęłam, że zamiast tworzyć kalendarz i sprawdzać rozwiązania na tzw. żywym organizmie, to szukałam kolejnych inspiracji i tak zleciało mi kilka miesięcy.

notes bujo editedCiągle przesuwałam termin rozpoczęcia działań z kalendarzem, bo a to nie mam czasu, a to może jeszcze nie do końca sprecyzowane, co chciałabym żeby się w nim znalazło i doszłam tak naprawdę do ściany. 

W końcu przyszedł taki moment, gdzie stwierdziłam, że najwyższy czas przestać odkładać, a czas zacząć działać i popełniać błędy. Zmieniać i uzupełniać to najlepsze rozwiązanie. 

Tym bardziej, że tak jak pisałam wcześniej, jestem tradycjonalistką i lubię mieć dużo rzeczy zapisane po prostu na papierze. Do szału doprowadzały mnie już miliony luźnych kartek, które lubiły jeszcze zmieniać miejsce lub się gubić. Pół biedy, jak wpisałam wszystko to do kalendarza Google, ale było kilka takich sytuacji, że w natłoku zadań gdzieś mi to umknęło i był dramat, kiedy trzeba było znaleźć daną karteczkę, na której były potrzebne informacje. Do kompletu ten spokój i pusta głowa, a nie milion myśli na sekundę i problem z zasypianiem, bo myślałam, co mam jeszcze do zrobienia w ciągu tygodnia czy na następny dzień.

Trochę przydługi wyszedł mi ten wstęp, więc pierwsza i najważniejsza rada na początek: zacznij działać, a nie ciągle szukać inspiracji i zastanawiać się, czy to będzie dobre rozwiązanie dla Ciebie.

Wiem, że generalnie lepiej uczyć się na cudzych błędach niż na własnych, ale myślę, że w tym konkretnym jednym przypadku, można spokojnie uczyć się popełniając „błędy” samemu. Poza tym jeśli nie zaczniemy próbować różnych rozwiązań, to tak naprawdę sami nie przekonamy się, co nam pasuje.

buko habit trackerDruga rada: nie bój się popełniać błędy i kreślić, to nie musi być idealny i perfekcyjny planner. Najważniejsze jest, żeby był funkcjonalny i dopasowany do Twoich potrzeb. Tym bardziej, że każdy z nas jest inny, ma inne potrzeby i inne zadania na dany dzień, tydzień czy miesiąc.

bujo tygodniowkaTrzecia rada: weź jakikolwiek notes czy zeszyt, chwyć za cienkopisy, pisaki, zakreślacze, brushpeny, i co tam jeszcze chcesz, i działaj!

bujo jak zaczac poczatek

Mój bujo bardzo chce, żeby był wygodny i praktyczny, a nie zasypany mnóstwem bajerów i dekoracji. Dla mnie najważniejsza jest rozkładówka miesięczna, a później dzienna, żebym swobodnie mogła szczegółowo zaplanować każdy dzień. Kolejną rzeczą, która pojawiła się w moim bujo, jest habit tracker, gdzie chcę zaznaczać sobie, co udało mi się w danym miesiącu osiągnąć i w jakim stopniu posuwam się do przodu w realizacji celów.

bujo lista pakowanie wyjazdNastępne strony zajmują rzeczy związane z rozwojem bloga, które muszę wykonać codziennie i raz w tygodniu, a także raz w miesiącu.

bujo dzialania blogowe

Chcę również, żeby znalazło się miejsce na moje pasje i rozwój (kursy, szkolenia), a także pomysły które pojawiają się na bieżąco.

Na początek to tyle, są to rzeczy dla mnie niezbędne, a co wyjdzie jeszcze w praniu, to się okaże podczas korzystania. Wiem na pewno, że mój bujo będzie ewoluował jeszcze przez jakiś czas, zanim nabierze ostatecznej formy, ale to właśnie jego zaleta, że może być to dokładnie taki planner, jakiego potrzebuję.

To jak, kto zamierza dopiero wystartować ze swoim bullet journal, a kto już prowadzi? Jakie rozwiązania sprawdzają się u Was najlepiej? Jestem bardzo ciekawa Waszych pomysłów.