1434663465 Socialmedia icons Facebook instagram google plus bloglovin 16

Majówka, czyli jak spędzam czas wolny?

07 Maj 2017
Kategoria: Lifestyle
Czytany 360 razy

Przyznam szczerze, że czasu wolnego mam jak na lekarstwo, ale jeśli już jest, to staram się wykorzystać go w 100%. Praca projektanta wnętrz pochłania mi praktycznie 90% czasu, do tego od trzech lat dołożyłam sobie zajęcia w postaci prowadzenia bloga i czas skurczył się jeszcze bardziej.

Nie to żebym narzekała, bo bardzo kocham swoją pracę, ale w pewnym momencie dochodzi się do takiego momentu, że ma się serdecznie dość wszystkiego i tak było ze mną dobry rok temu. Przez ten czas bardzo wiele się w moim życiu zmieniło, wiele rzeczy zrozumiałam i zmieniłam oraz doceniłam. Myślę, że kiedyś też o tym opowiem, ale jeszcze nie dziś. 

 

notes bujo planowanie

Od dobrych dwóch miesięcy bardzo przykładam się do planowania i staram się planować dużo rzeczy do przodu, co najmniej z dwumiesięcznym wyprzedzeniem. Dzięki temu jestem w stanie sporo rzeczy przewidzieć do przodu, a to, mam nadzieję, z dnia na dzień będzie mi pozwalać zyskać coraz więcej czasu dla siebie.

Na ten moment wolne chwile poświęcam głównie na nadrobienie zaległości filmowych i serialowych oraz buszowanie w kuchni. Wiecie co robi projektant jak ma przerwę w pracy? W moim przypadku piecze ciasto, nawet jeśli jest to godzinna 22 (taka sytuacja miała u mnie miejsce np. w miniony piątek). 

 

spacer Rumba pies

Często dziękuję również za to, że mam psa, który zmusza mnie do spacerów bez względu na pogodę. Nie będę ukrywać, że jeśli jest tylko ciepło i słonecznie, to korzystamy z tej formy ruchu najwięcej jak się da, tym bardziej przy ostatnich szaleństwach pogodowych. Zdarza się tak, że nawet jeśli jestem zajęta pracą, a nie jest to coś pilnego, to rzucam wszystko, ubieram się i idziemy z psiakiem na długi spacer. Rumba jest przeszczęśliwa, bo potrzebuje dużo ruchu i ma niesamowicie pozytywną energię, którą musi czasem intensywnie rozładować :).

Uwielbiam też leniwe poranki z ciachem i kakao, niesamowicie ładuje mnie dobrą energią i już od dłuższego czasu praktykujemy to z mężem zawsze w niedzielę. 

Staram się też kilka razy w tygodniu ćwiczyć, chociaż 15 minut, jeśli nie mam więcej czasu, oczywiście przy ulubionej muzyce, głównie z lat 80'. Teraz przez tę majówkę jakoś mi się tak wszystko strasznie rozregulowało i trzeba to od dzisiaj zmienić, po co czekać do poniedziałku :).

 

ulubiona ksiazka herbata

Doskonałym relaksem i spędzaniem wolnego czasu jest także ulubiona książka, nieważne że czytałam ją już kilka razy, ale do najfajniejszych fragmentów często lubię wracać, żeby się totalnie zrelaksować. W zestawie z herbatą w ulubionym kubku to najlepsze połączenie. Ostatnio niestety ze względu na zmęczenie, kuleje u mnie mocno czytanie czegoś nowego, bo zwyczajnie zasypiam, ale i to staram się powolutku, małymi kroczkami zmienić.

 

czas wolny rower

A kiedy w końcu ustabilizuje się pogoda, zrobi się ciepło i słonecznie, to będziemy spędzać z mężem sporo czasu na świeżym powietrzu. W planach jest standardowo rower, chcemy zacząć wspólnie biegać i jeździć na rolkach, w które zaopatrzyliśmy się w ubiegłym roku, oraz jeszcze więcej spacerować, co najbardziej uszczęśliwi naszego psa.

A jak Wy spędzacie czas wolny? Co sprawia Wam najwięcej przyjemności?

Tagi