1434663465 Socialmedia icons Facebook instagram google plus bloglovin 16

Akcja balkon! Metamorfoza część 1

12 Kwi 2017
Kategoria: Metamorfozy
Czytany 663 razy

Temat mojego balkonu ogarniamy już od dwóch lat i ciągle coś stawało nam na przeszkodzie, żeby ten temat zrealizować. Jednak w tym roku postanowiliśmy z mężem, że balkon ma być zrobiony na wiosnę, choćby się waliło i paliło. No i ostatecznie rozpoczęliśmy przygotowania do metamorfozy balkonu.

Jednym z czynników była wiosenna promocja cenowa na stronie producenta drewnianej podłogi Gumi Taras. Bardzo zależało nam dokładnie na takim rozwiązaniu podłogi. Na naszym balkonie znajdował się goły beton, który nie był przyjemnym rozwiązaniem nawet w ciepłe dni, kiedy wychodziłam tam boso wieszać pranie, nie wspominając oczywiście o walorach estetycznych.

Kolejnym elementem był wygląd metalowych barierek z których łuszczyła się lub wręcz odpadała farba. Ocieplenie bloku wpłynęło na zmniejszenie i tak już niewielkiego balkonu, który w chwili obecnej ma długość 200 cm i szerokość niecałych 80 cm. Potem zostaliśmy uraczeni malowaniem barierek wątpliwej jakości farbą, która po kilka latach wygląda tragicznie. Miałam ich dosyć i po prostu musiałam coś z nimi zrobić.

balkon przed

Na początek zamówiłam podłogę, a mąż zaopatrzył się w druciane szczotki-skrobaczki do usunięcia starej farby. Następnie udaliśmy się do jednego z marketów budowlanych, by kupić farby do metalu, pędzle i drewniane deski, które za sprawą inspiracji z zeszłorocznej metamorfozy balkonu z bloga Kasi twojeDIY, staną się parapetami i przykryją paskudne, metalowe, które są w chwili obecnej.

Dzięki temu, że mąż ma urlop i o dziwo dopisała nam pogoda, w ubiegłym tygodniu przystąpiliśmy do działania. Szczerze muszę przyznać, że głównym sprawcą zmian „technicznych” jest mój mąż, bo mnie przygniotła liczba projektów, nad którymi teraz pracuję.

Mnie za to zostaje najprzyjemniejsza część dekoracyjna, w której kierunku już poczyniłam kroki. Kupiłam metalowe osłonki wyglądające jak emaliowane miniwiadra i oświetlenie ledowe w postaci papierowych lampioników.

dekoracje balkon

Zmiany rozpoczęliśmy oczywiście od maksymalnego usunięcia starej farby, następnie oczyszczenia i odtłuszczenia całej powierzchni i pomalowania wszystkich barierek balkonu na kolor brązowy młotkowy. Farba V33 ma doskonałe krycie i po dwukrotnym malowaniu przykryła wszystkie niedoskonałości i pojawiającą się gdzieniegdzie rdzę.

balkon 2

Teraz przyszedł czas na przyjemniejsze i bardziej efektowne rzeczy, czyli ułożenie podłogi. Rozwiązanie Gumi Taras okazało się najlepszym i zarazem najłatwiejszym, jakie chyba mogliśmy tylko wybrać. Położenie desek na całym balkonie zajęło nam niespełna dwie godziny wraz z dostosowaniem kilku z nich pod pręty, które pojawiły się na drodze deski.

balkon podloga 1

balkon podloga 2

Wrażenie po skończonej pracy było ogromne, z nijakiego, sztampowego balkonu zrobiła się przyjemna i wyjątkowa przestrzeń, która współgra w końcu z resztą mieszkania. Teraz czekamy na poprawę pogody i bierzemy się za zrobienie parapetów oraz mebli, chociaż to duże słowo jak na nasz balkon, o czym napiszę Wam już w kolejnej części tego wpisu.

A jakie Wy szykujecie zmiany na swoich balkonach, tarasach?