1434663465 Socialmedia icons Facebook instagram google plus bloglovin 16

Akcja balkon! Metamorfoza część 2

03 Maj 2017
Kategoria: Metamorfozy
Czytany 771 razy

Przez ostatnie tygodnie kwietnia pogoda nas nie rozpieszczała i mocno utrudniała dalsze prace na balkonie, ale mimo wszystko nie poddaliśmy się. Łatwo nie było, gdyż każdy element wymagał precyzyjnych przymiarek i dopasowania. Pomimo iż nie udało się zamontować czy wnieść na balkon wszystkich elementów, to są one już tak przygotowane, że wystarczy dzień, góra dwa i wszystko będzie gotowe.

Dziś jednak chciałabym pokazać Wam, jak naprawdę niewielkim kosztem można odmienić wygląd parapetów oraz jak w dość prosty sposób przygotować wymarzone siedzisko-skrzynię oraz składany stolik.

Jak wspominałam Wam już w poprzednim wpisie, nasz balkon jest niewielkich rozmiarów i korzystanie z gotowych rozwiązań bardzo ograniczyło by nam i tak już niewielką przestrzeń, czego bardzo chciałam uniknąć. Po pomalowaniu balkonu i założeniu podłogi zaczęły razić nas parapety, które już wcześniej były zaplanowane do zmiany. Tu rozwiązanie jest naprawę łatwe i do stworzenia takich parapetów będzie potrzebna tylko odpowiedniej długości deska oraz listewka zastosowana jako wykończenie.

Zależało nam na ładnym wyglądzie drewna i lekkości konstrukcji. Wystarczyło odpowiednio dociąć deski (za szablon posłużyły nam arkusze papieru), żeby przygotować możliwie dokładne kształty boków parapetu, które z linią prostą nie mają nic wspólnego, oraz skrócić listewki wykańczające całość parapetu.

balkon parapet

Kiedy tą czynność mieliśmy już za sobą, ze względu na pogodę i brak możliwości montażu parapetów, przystąpiliśmy do dalszych prac polegających na stworzeniu siedziska-skrzyni i składanego stoliczka.

Na początek dokładnie przemyśleliśmy naszą wizję siedziska, następnie udaliśmy się do jednego z marketów budowlanych i ku naszej uciesze znaleźliśmy gotowe rozwiązanie, może nie idealne, ale pozwalające zaoszczędzić czas na pracy. Podekscytowani wróciliśmy z zakupem do domu i po pierwszej przymiarce okazało się, że niestety skrzynia jest za duża, a balkon, a raczej barierki tak zamontowane, że o kątach prostych mogliśmy tylko pomarzyć.

Cóż wykonaliśmy kolejny kurs do marketu budowlanego, zwróciliśmy nasz "cudowny" zakup i zaopatrzyliśmy się w listewki do stworzenia samodzielnie siedziska pod wymagania balkonu.

Rozłożyliśmy zakupione listewki, by zorientować się, jaką musimy posiadać minimalną głębokość skrzyni, dokonaliśmy kilku pomiarów na różnych wysokościach barierek, żeby mieć pewność dobrze dobranego wymiaru i przystąpiliśmy do pracy.

Zaczęliśmy od docięcia kantówek i stworzenia ramy stelaża pod całą konstrukcję, zależy nam na tym aby mogły usiąść na niej swobodnie dwie osoby bez stresu, że coś nie wytrzyma. Kiedy stelaż był już gotowy, wnieśliśmy go na balkon i sprawdziliśmy, czy wejdzie i zmieści się bez problemu. Udało się wszystko pasuje jak ulał.

balkon rama skrzyni siedziska

Teraz przyszła kolej na odpowiednie rozłożenie listewek, sprawdzenie, jakie wyjdą między nimi przerwy i docięcie do odpowiedniej długości. W między czasie sprawdzaliśmy też, jak zamontować zawiasy do klapy, żeby wszystko działało jak należy.

balkon skrzynia siedzisko

Kiedy wszystkie elementy układanki były już gotowe przystąpiliśmy do malowania desek i dopiero wtedy do ich zamocowania do stelażu. Tak powstała nasz idealnie dopasowana skrzynia-siedzisko na balkon.

Stolik też musieliśmy dopasować do powierzchni, którą dysponujemy, a zarazem zostawić taką przestrzeń blatu, żebym w ciepłe dni mogła swobodnie usiąść z laptopem i pracować na świeżym powietrzu. W pierwszej wersji stolik miał być przytwierdzony do fragmentu muru-elewacji, jednak zrezygnowaliśmy z tego pomysłu, gdyż istniało ryzyko niebyt dobrego mocowania całej konstrukcji.

Z tego też powodu mąż wymyślił rozwiązanie stolika wiszącego na barierkach. Zaopatrzyliśmy się w metalowe uchwyty do donic balkonowych, stworzyliśmy stelaż z kantówek i dokupiliśmy blat, który został stworzony z gotowej półki drewnianej, zakupionej w dokładnie interesującym nas rozmiarze. Całość stolika jest również w pewien sposób mobilna i bardzo prosta do demontażu, co ułatwi jego zdjęcie na okres zimowy.

balkon stelaz stolik skladany

Jak widzicie, z kilku desek i kantówek oraz listewek jesteśmy sami w stanie przygotować idealne wyposażenie i dekorację naszego balkonu. Nie wspomnę już nawet o tym, że będzie to dużo lepszej jakości niż gotowe produkty zakupione w markecie budowlanym.

To teraz ręka w górę, kto sam bierze się za pełną realizację swojego balkonu? Czekam na Wasze komentarze wraz ze zdjęciami.

A już za tydzień pełen efekt przed i po naszego balkonu.