1434663465 Socialmedia icons Facebook instagram google plus bloglovin 16

Jak przetrwać remont w 8 punktach

19 Kwi 2017
Kategoria: Wnętrza
Czytany 321 razy

Dziś miał pojawić się wpis akcja balkon! czyli druga część metamorfozy balkonu, jednak pogoda popsuła nam plany. Parapety są już gotowe, ze względu na zimno i deszcz ze śniegiem nie jesteśmy ich wstanie zamontować, podobna sytuacja ma się z meblami więc bardzo mi przykro, ale musicie uzbroić się jeszcze w chwilę cierpliwości.

Wracając do tematu dzisiejszego posta, słowo remont zazwyczaj budzi grozę, zniechęcenie i zdenerwowanie.

Nie będę ukrywać, że remont to zdecydowanie trudniejszy temat od wykończenia np. stanu deweloperskiego. Podczas remontu tak naprawdę nigdy nie wiadomo do końca co nas czeka i zawsze powtarzam, że lepiej założyć sobie gorszy scenariusz i być mile zaskoczonym, niż ciągle się rozczarowywać.

Trzymając się jednak poniższych punktów mogę Ci zagwarantować, że remont zaczniesz i skończysz, a także obejdzie się bez stresu, nerwów i bólu głowy.

1. Kiedy zapadła decyzja o remoncie, najpierw ustal co konkretnie chcesz zmienić i jaki efekt uzyskać oraz jaki możesz przeznaczyć na to budżet. Z doświadczenia wiem, że do założonego budżetu remontowego na początku od razu warto doliczyć 20% ustalonej kwoty w przypadku mniejszego remontu lub 30-50% w przypadku większego remontu takiego jak kuchni czy łazienki. Wiem że to może lekka przesada, ale i tu dodam, że lepiej być na koniec mile zaskoczonym, że zostało nam trochę grosza w kieszeni niż się rozczarować ile to jeszcze musieliśmy dołożyć.

2. Umów się z wykonawcą (najlepiej z polecenia, nigdy ktoś przypadkowy z ogłoszenia), przedstaw zakres prac, które miałby wykonać i ustal koszt prac remontowych.

Pamiętając, że z dobrym wykonawcą trzeba umawiać się z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, czasami jest to nawet pół roku lub rok wcześniej.

3. Kiedy masz już wszystko uzgodnione i wyznaczony termin rozpoczęcia prac remontowych, popakuj wszystkie zbędne rzeczy i zabezpiecz dokładnie to co pozostaje foliami i tekturą falistą, dostępną w wielu marketach budowlanych.

4. Kiedy już wykonawca rozpocznie swoją pracę ustal z nim konkretnie jakie materiały wykończeniowe leżą po jego stronie a jakie Ty masz dostarczyć. Pamiętaj, że niektóre materiały wykończeniowe jak np. płytki ścienne czy podłogowe trzeba zamówić u sprzedawcy z wyprzedzeniem, czas oczekiwania na nie może wynieść nawet do 3 tygodni.

5. Nie dziw się, że wyskakują jakieś kompletnie nieprzewidziane i nie zaplanowane prace, cóż tak to już bywa z remontami, szczególnie tymi odkładanymi przez wiele, wiele lat, ale pamiętaj założyliśmy większy budżet więc się nie martw.

Lepiej, że coś okazało się teraz, niż po zakończonej pracy i pięknie wykończonym wnętrzu. Na przykład lepiej wymienić teraz jakieś instalacje elektryczne czy hydrauliczne niż miało by coś "strzelić" za dwa, trzy miesiące i trzeba byłoby drugi raz płacić za kucie, szpachlowanie i malowanie, a o ponownym bałaganie już nawet nie wspomnę.

6. Nie bój się rozmawiać z wykonawcą o swoich wątpliwościach np. co do pewnych rozwiązań, no chyba, że masz projektanta, to ten punkt Cię nie interesuje :)

Pamiętajcie rozmowa to podstawa, nikt z nas nie wie co drugiemu siedzi w głowie, każdy też inaczej wyobraża sobie pewne rzeczy. Jeśli nie umiemy czegoś opisać pokażmy na konkretnym przykładzie o co nam chodzi, to naprawdę wiele ułatwi i pozwoli uniknąć rozczarowań i oszczędzi niepotrzebnych nerwów.

7. Kiedy prace dobiegają końca dobra ekipa remontowa pozostawia po sobie ogólny porządek, a Ty masz prawo dokonać odbioru prac.

8. Prace remontowe zakończone, teraz pozostaje tylko ogarnięcie wszystkiego po swojemu, ustawienie wyposażenia, rozpakowanie się i gotowe, możemy cieszyć się naszym nowym / odświeżonym wnętrzem.

Cóż, nie pozostaje mi nic innego jak powiedzieć, że dobry plan plus rozłożenie sobie wszystkiego na kolejne niewielkie punkty do realizacji to idealna droga do celu uwieńczonego sukcesem.

To jak kto przygotowuje się do remontu?